Żył sobie człowiek imieniem Bartłomiej. Był on żeglarzem oraz rybakiem.
Miał on rodzinę niedużą : żonę Mariolę oraz dwójkę malutkich dzieci. Żeglując
nieudolnie stracił licencję żeglarza, a więc był jedynie rybakiem. Z powodu
jego pracy rodzina żyła skromnie i ubogo.
Pewnego razu, wypływając na Bałtyk
w celu złowienia ryb, postanowił wyjąc zarzucone przez niego sieci. Gdy to
zrobił ujrzał widok dobrze mu znany. W sieci nie było niczego wartego
pokazania. Malutkie i niezjadliwe śledzie tam się jedynie plątały. Lecz chcąc
wyrzucić jedną z sieci zauważył błysk. Spojrzał dokładniej w sieć i ujrzał tam
złotą rybkę! Chwycił ją w ręce i oniemiał.
- Wypuść mnie, a spełnię twe trzy życzenia! - niespodziewanie przemówiła
błagalnym i piskliwym głosem złota rybka.
Rybak uwierzył jej i zaczął wymieniać radując się niezmiernie :
- Po pierwsze chciałbym dostać ogromny, majestatyczny i przepiękny
żaglowiec.
- Po drugie prosiłbym o odzyskanie mojej licencji żeglarskiej już na zawsze
- dodał.
- Po trzecie chcę, aby w żagle mojego żaglowca zawsze wiał silny
wiatr - oznajmił na koniec.
Złota rybka została wypuszczona przez rybaka po czym odpłynęła spełniając
jego trzy życzenia. Rybak Bartłomiej zostawił swą łódź po czym wkroczył na swój
majestatyczny żaglowiec. Nagle spostrzegł, że uwiera go coś w kieszeni. Wyjął
ową rzecz, którą była jego stara licencja żeglarska! Teraz mógł mógł żeglować
ile chciał tym bardziej, że ledwo wkroczył na żaglowiec a wiatr popchał jego
ogromny pojazd morski. W tym wszystkim zapomniał jednak o sprawach o wiele
ważniejszych. Bowiem zapomniał o najdroższej mu rodzinie. Złota rybka była
istotą mądrzejszą i inteligentniejszą niż się wydawała. Wiedziała bowiem o
losie rybaka i jego rodziny. Ten teraz pochłonięty żeglugą po Bałtyku zostawił na
pastwę losu swą rodzinę. Złota rybak widząc jego czyny obarczyła go klątwą.
Poruszyła jego sumienie, aby ten przypomniał sobie ceni w życiu najbardziej.
Próbował wrócić do domu swym statkiem, lecz ten zawracał, gdy był już blisko
brzegu. Złota rybka sprawiła, że rybak już nigdy nie wróci do domu i na zawsze
będzie pływał po Bałtyku. Jednakże złota rybka współczuła rodzinie rybaka i
dała im wszelkie dobra potrzebne do życia. Choć ta pomoc była dla nich wielkim
czynem to i tak rozpaczali zastanawiając gdzie podziewa się ich ojciec.
Chciwy rybak także rozpaczał, lecz w
ramach pokuty zadał sobie pracę trudną i wymagającą. Postanowił, że będzie
strzegł morza Bałtyckiego, ratował zwierzęta, które przypłynęły z morza
Północnego oraz będzie ratował i odsyłał do swych rodzin rozbitków oraz
zabłąkanych. Każdemu przekazywał swą historię, aby i tego, którego spotka
złotka rybak nie pokonała własna chciwość. Według tej legendy pływa swym
majestatycznym statkiem, aż po dziś i ratuje rozbitków i zabłąkanych wśród
najcięższych burz i sztormów na morzu Bałtyckim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz